Blog iPresso Marketing Automation

Czas na Euro, czas na Real Time Marketing

Mistrzostwa w tym roku możliwie, że będą się cieszyły jeszcze większym zainteresowaniem niż w ubiegłych edycjach. Powód jest prosty. Pandemia wymęczyła wszystkich, a fani zmagań sportowych potrzebują odskoczni, oderwania i odpoczynku. Piłka to dla wielu remedium na różne codzienne bolączki, pozwalające się odprężyć i odciągnąć umysł od problemów dnia codziennego.

Cykliczne zdarzenia typu mistrzostwa są idealnym momentem na zaprezentowanie asortymentu swojego sklepu lub różnego rodzaju firmowych usług. W tym celu bardzo dobrze sprawdzają się działania RTM (Real Time Marketing). Bycie na bieżąco i wykorzystanie okazji pozwala trafić z przekazem marketingowym do szerokich grup (również tych, które na co dzień nie są głównym targetem firmy) mając pewność, że komunikat zostanie dostrzeżony.

Działania RTM firm

Real Time Marketing pozwala na szeroko zakrojone eksperymenty z contentem. Komunikaty można kierować do segmentów odbiorców, którzy są związani z firmą, a ich preferencje są od dawna znane.  W takiej sytuacji dostosowanie spersonalizowanej pod segment reklamy jest łatwiejsze. Trudniejszą, ale za to często bardziej opłacalną opcją, jest wystąpienie poza obowiązujące ramy i próby dotarcia do odbiorców z innych grup. Dzięki temu, o ile komunikat zostanie dobrze skonstruowany, będzie chwytliwy i wpisze się w upodobania nowych widzów można bardzo szybko zwiększyć sprzedaż oraz ugruntować obecność swojej firmy w świadomości nie tylko stałych, ale również (a raczej przede wszystkim) potencjalnych klientów.

RTM najczęściej skupia się na działaniach w social mediach, które są najlepszym kanałem na szybkie dotarcie do tysięcy odbiorców reprezentujących różne grupy. Dopasowana do aktualnej sytuacji i wydarzeń grafika z chwytliwym hasłem, które prezentuje produkt lub usługę ma szansę na zwiększenie zainteresowania również pośród osób, które wcześniej z firmą nie miały nic wspólnego. Gdy relacja zacznie się nawiązywać można zacząć prowadzić przyjęty przez firmę proces komunikacji marketingowej np. zapis do newslettera, onboarding,  wysyłanie promocji/rekomendacji, zapraszanie na wydarzenia itp. Możliwości jest tutaj całe mnóstwo trzeba jednak umieć się wstrzelić.

W działaniach RTM wygrywa ta firma, która jest nie tylko kreatywna i innowacyjna w swojej promocji, ale przede wszystkim ta, która wyprzedzi konkurentów. Euro to wydarzenie śledzone przez miliony. W efekcie firmy z najróżniejszych branż uważnie przypatrują się zmianom i wydarzeniom zachodzącym na piłkarskim boisku, które mogą być powiązane z ich profilami i które jednocześnie przez swoją „podniosłość” lub oryginalność automatycznie będą kojarzone przez odbiorców.

Dobrym przykładem jest słynne ugryzienie przeciwnika przez Luisa Suareza podczas mundialu w 2014. Napędziło ono zarówno internetową maszynkę do memów, jak i pozwoliło wielu firmom zwrócić uwagę na swoje produkty. Poniżej kilka przykładów:

Źródło: https://pbs.twimg.com/media/Bq7AZT0CAAAxeAU?format=jpg&name=small 

Źródło: https://pbs.twimg.com/media/Bq-uJEzIEAAwrFz?format=jpg&name=small 

Źródło: https://pbs.twimg.com/media/E4LJefFXEAQy174?format=jpg&name=small

Real Time Marketing bazuje na popularności tego co dzieje się w społeczeństwie, mogą to być zwroty akcji w popularnym serialu (Game of Thrones), wydarzenia, które przyciągnęły uwagę milionów (Royal Weeding) oraz oczywiście wielkie wydarzenia sportowe.

Automatyzacja a RTM

Problem z Real Time Marketingiem polega na tym, że często można przegapić swoją szansę. Mimo dobrego i chwytliwego komunikatu może być zwyczajnie za późno, a odniesienie do wydarzenia, które było rozpoznawane zaczyna odbiorców męczyć, ponieważ podobne komunikaty widzieli już kilkadziesiąt razy.

Czy RTM można zaplanować? Do pewnego stopnia tak. W przypadku zmagań piłkarskich posiada się pewne pole do manewru. Można zawsze opracować dwie strategie, każda na wypadek wygrania innej drużyny. W ten sposób nie trzeba działać doskokowo i czekać na ostateczne rozstrzygnięcie sytuacji, od razu ruszając z promocją i plasując się na czele rynkowego peletonu.

Tego rodzaju przygotowane strategie można zautomatyzować, żeby nie musieć doglądać całego procesu komunikacji z aktualnymi i nowymi odbiorcami. Oddzielne listy użyte w różnych scenariuszach, wysyłających przypomnienia, informacje promocyjne itp. za pomocą różnych kanałów komunikacji od maili, przez pushe, sms, social media itd. umożliwiają skupienie się na analizie wyników i szybkim wprowadzaniu ewentualnych poprawek.

Automatyzacja pozwala oszczędzić na czasie i dokładnie przygotować wcześniej różne schematy, które można w moment aktywować w zależności od zaistniałej sytuacji. Scenariusze, które np. dotyczą wygranej jednej bądź drugiej drużyny mogą również przy odpowiednich ustawieniach uruchomić się same (np. jest sobota, a w biurze nikogo nie ma) – w ten sposób proces komunikacji rusza od razu, bez opóźnień, bez potrzeby logowania się do systemu firmy, bez stresu.

Real Time Marketing to istotny element automatyzacji, która pozwala na oderwanie się od wielu codziennych procesów marketingowych. Dzięki temu nie trzeba delegować osób do np. śledzenia danej sytuacji i przygotowywania na szybko koncepcji reklamowych, nie trzeba też przy tym osłabiać zespołów, które mogę dalej kontynuować bieżące projekty.

Dobrze zaprojektowany i ustawiony scenariusz będzie spokojnie działał w tle, zbierając odbiorców i aktywując konkretne akcje po spełnieniu wcześniej ustalonych warunków. Dla przykładu sklepy internetowe, które sprzedają między innymi artykuły sportowe, mogą dzięki automatyzacji w łatwy sposób promować sekcje swojego asortymentu, konkretne produkty lub nawet ustawiać odpowiedni poziom promocji skierowany do różnych grup odbiorców, gdzie jednym z punktów odniesienia będzie informacja, która drużyny aktualnie znajduje się wyżej w tabeli.  System do marketing automation iPresso daje do tego odpowiednie narzędzia (jak między innymi: możliwość segmentacji, feed managera, czy dokładnej personalizacji).

Leszek Jasiński

Leszek Jasiński

Redaktor, copywriter, absolwent filozofii na Uniwersytecie Gdańskim. W serwisie MarketingAutomagic pisze o najważniejszych wydarzeniach oraz przybliża pojęcie i zalety płynące z Marketing Automation.

Dodaj komentarz