blog iPresso Marketing Automation

Co to jest 360 Degree Marketing?

Marketing 360 stopni jest połączeniem różnych strategii oraz narzędzi, które wspierają się nawzajem dla osiągnięcia optymalnych wyników promocyjnych. Całościowa koordynacja oraz integracja wszystkich procesów marketingowych w spójną strategię zarówno krótko, jak i długoterminową pozwala na lepsze dotarcie do konsumentów i zyskanie tak potrzebnej przewagi nad konkurentami.  Dlaczego marketing 360? Ponieważ takie podejście nie podąża tylko jedną ścieżką, ale wybiera wiele dróg żeby podejść do odbiorcy. W efekcie prowadzonych działań konsument jest otoczony przekazem marki ze wszystkich stron i siłą rzeczy musi zwrócić na nią uwagę.

Skuteczność prowadzonych działań

Źródło: https://www.jwl-consulting.com/wp-content/uploads/2020/01/360.png

Podejście 360 stopni wymaga wykorzystania, zintegrowania i zrozumienia dużej ilości danych. Jedne będą bardziej adekwatne do jednej branży, mniej sprawdzą się w drugiej. Wszystko zależy od tego, na co marka kładzie szczególny nacisk i jakie są rzeczywiste potrzeby jej odbiorców oraz zmieniające się trendy. Wszystkie metryki potrafią jednak dać jakiś wgląd w zachowania konsumentów, co umożliwia lepsze poznanie schematów zakupowych mniejszych i większych grup odbiorców. Obserwacje reakcji na dotychczasowe działania marki oraz mierzenie efektów wcześniejszych kampanii to fundament do dalszych działań. Otaczanie odbiorcy informacjami w wymiarze 360 stopni nie jest łatwą sprawą. Możliwości oraz liczba kanałów komunikacji marketingowej cały czas się zwiększa. Tradycyjne maile, sms lub wiadomości push to jedynie wierzchołek góry lodowej. Tego rodzaju przekaz jest wręcz oczekiwany, jego brak bardziej zwraca uwagę niż jego obecność. Co za tym idzie te trzy wymienione wyżej formy przekazu, chociaż niezbędne są powtarzalne i muszą być rzeczywiście unikalnie zaprojektowane żeby zwrócić uwagę konsumenta i przebić się przez inne treści, którymi codziennie jest bombardowany.

Średnio zakresowe trendy to coś co wymaga szczególnej uwagi marketerów. Te małe zmiany mogą się przerodzić w duże fluktuacje, które ukształtują podejście konsumentów nie tylko na najbliższe miesiące, ale również na lata. Dziś, kiedy pandemia uniemożliwia wiele interakcji w przestrzeni zewnętrznej, a konsument kupuje głównie zdalnie, liczba komunikatów oraz prób pozyskania odbiorców przez sieć ciągle się nasila.

Różne kanały, różne możliwości

W rezultacie marketing 360 coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Maile, sms, social media, pushe, adWords, reklama tradycyjna oraz inne to ścieżki, którymi można trafić do konsumenta. Komunikaty w zależności od branży będą zwracały uwagę na różne cechy produktów lub usług starając się przemówić do unikalnych aspektów osobowości danej grupy. By to jednak zrobić, tak jak było mówione wcześniej potrzebna jest duża ilość danych oraz narzędzia, które zarówno je zbierają, jak i umożliwiają szybkie wykorzystywanie. Marketing 360 posługuje się różnymi narzędziami do automatyzacji. Jest to konieczne z prostego faktu, że zaangażowanie się w każdy kanał komunikacyjny za pośrednictwem innego narzędzia, rozprasza, wydłuża cały proces i zwiększa ryzyko pojawienia się błędów.

360 o Communication Plan

Przykładowa komunikacja z uwzględnieniem różnych nośników

Źródło: https://bit.ly/36ttL4z

Niedopasowany lub wprowadzający w błąd komunikat może w dynamicznych czasach spowodować większy niż zwykle odpływ klientów lub zrazić całe grupy odbiorców do marki. Odpływy zdarzają się cały czas. W sytuacji, gdy większość komunikacji z klientami będzie musiała odbywać się za pośrednictwem różnych kanałów sieciowych, ten współczynnik może się drastycznie zwiększyć. Dziś odbiorca na co dzień jest już zalewany dużą liczbą komunikatów, a mogą się one tylko zwiększyć w przyszłości. Wygraną będzie ta marka, która będzie umiała lepiej wyczuć swojego odbiorcę oraz sprawniej i szybciej do niego dotrzeć.

Wiele narzędzi, wiele problemów

Ogarnięcie dużej ilości kanałów komunikacyjnych i wykorzystanie dostępnych danych musi przebiegać płynnie. Kampanie muszą być prowadzone jednocześnie, żeby zmaksymalizować efekt i zaszczepić w odbiorcy ogólne idee marki oraz zwrócić jej lub jego uwagę na istotne aspekty aktualnej oferty.

Zbliżające się święta będą czasem, kiedy liczba promocji i reklam wystrzeli w górę. Konsument będzie już niejako przesiąknięty i zmęczony powtarzającymi się „choinkowymi” treściami i łatwo może zignorować to, co dana marka chce przekazać. Gdzie nie uda się w jednym miejscu, warto spróbować w drugim. Marketing 360 właśnie na tym polega. Marka nie zamyka się i nie ogranicza jedynie do kilku kanałów komunikacji z klientem. Dostarcza ona informacji (ważnych) dla odbiorcy z różnych źródeł wpasowując się w aktualne trendy, zmiany i schematy. Dzięki marketingowi 360 można odrobić potencjalne straty z jednego miejsca, gdzie indziej. Tam gdzie nie sprawdziła się reklama tradycyjna np. radio, reklama w social media, dobrze napisany sms przyniesie odwrotny skutek. Posiadając wyniki analiz zachowań konsumentów na przestrzeni ostatnich miesięcy oraz lat łatwiej jest dookreślić zakres potrzeb oraz wstrzelić się w ewoluujące nawyki.

Pandemia to moment, kiedy trzeba przemyśleć swoje wcześniejsze działania i dopasować je do szybko zmieniających się realiów oraz kształtujących nawyków klientów. Posiadając dużą grupę odbiorców skuteczna komunikacja 360 będzie te nawyki kształtować, co za tym idzie marka będzie miała większy wpływ na „urobienie” klientów powracających. Jednak by takimi się stali wpierw trzeba dotrzeć do nowych odbiorców oraz przekonać niezdecydowanych, co do unikalności, jakości oraz zorientowania na rzeczywiste (oraz przyszłe) potrzeby. Do tego wszystkiego dochodzą działania konkurencji, która będzie się starała wyraźnej zaistnieć, dzięki swoim komunikatom.

Innowacyjne działania, korzystanie z odpowiednio dopasowanych narzędzi oraz wykorzystanie posiadanych i zbieranych na bieżąco informacji o odbiorcach, to procesy, które każdy nowoczesny marketingowiec musi mieć opanowane. Pytanie, czy warto wprowadzić marketing 360 stopni do firmy, należy zastąpić raczej pytaniem, jak szybko to zrobić?

Leszek Jasiński

Dodaj komentarz