blog iPresso Marketing Automation

Wpływ koronawirusa na branżę edukacyjną

W momencie gdy piszę te słowa, nie wiemy nawet czy odbędą się egzaminy dla ósmoklasistów i egzaminy maturalne. To pokazuje skalę problemu; koronawirus przeorał system edukacji i sprawił, że nauczyciele i uczniowie muszą stanąć na wysokości zadania. To potężne zagrożenie dla stabilności systemu edukacji, ale też ogromna szansa.

Kto może, przestawił się na pracę zdalną. Osoby, firmy, całe sektory gospodarki. Nie inaczej jest z systemem edukacji, który musi radzić sobie z nowymi wyzwaniami. Problemem jest nie tylko konieczność ograniczenia pojedynczych lekcji do przykładowych 30 minut (w podstawówkach). Problemem jest przepustowość łączy, dwustronna komunikacja, brak kompetencji cyfrowych u części nauczycieli, brak dostępu do szerokopasmowego łącza u kilkunastu procent polskiego społeczeństwa. Tego typu wyzwania muszą zostać szybko opanowane. Zwłaszcza, że podstawą wielu z nich jest nie tylko mentalność, ale także dostęp do wydajnej technologii i partnera technologicznego. Tymi którzy zyskują, są nie tylko klasyczne placówki edukacyjne, ale także szkoły językowe, firmy szkoleniowe i działy marketingu.

Edukacyjne rozwiązania w dobie koronawirusa

Podstawą zdalnych rozwiązań edukacyjnych jest stabilność połączenia, informacja zwrotna i zestaw wspomagających rozwiązań, które przekonają danego ucznia, studenta, ich rodziców, o wartości zainwestowania w daną placówkę. Także potencjalnego pracownika, zainteresowanego karierą w danej firmie. Dane rozwiązanie może też być przydatne dla działów marketingu, które muszą pracować zespołowo i opracowywać nowe strategie i panować nad aktualnymi.

Takie korzyści jak:

  • Wsparcie i promocja naboru do szkoły
  • Generowanie i kwalifikacja leadów
  • Spersonalizowana komunikacja, aby podkreślić zalety oferty edukacyjnej dla konkretnej osoby
  • Tworzenie profili zainteresowań kandydatów do szkoły
  • Lead nurturing, czyli wczesne wspomaganie zainteresowania szkołą i budowa marki u kandydata

z pewnością pomagają w tworzeniu marki szkoły, nie tylko językowej.

Możliwość budowania komunikacji wokół zainteresowań pomaga natomiast w tworzeniu i rozbudowie oferty edukacyjnej, co dla rynku przesyconego ofertą nie jest bez znaczenia.

Skuteczne rozwiązanie tego typu posiada także:

  • Elastyczne bazy danych
  • API oferujące szeroki wachlarz integracji z zewnętrznymi narzędziami i systemami
  • Mechanizmy zabezpieczające dane osobowe i wspierające przestrzeganie przepisów RODO
  • Rozwiązania integrujące komunikację marketingową
  • Przyjazne UX/UI

Edukacja przez sieć – nie warto, wręcz trzeba!

Mechanizmy zarówno pracy zdalnej jak i zdalnej nauki zostaną z nami także po zakończeniu pandemii. Na pewno nie wszyscy i nie zawsze będą pracowali i uczyli się zdalnie, ale narzędzia wspierające komunikację i produktywność zdecydowanie pomogą transformować globalną gospodarkę.

Model nauki przez sieć, czyli MOOC (Massive Open Online Course – Masowy Otwarty Kurs Online) zaczął sobie w ostatnich latach coraz lepiej radzić. Kursy internetowe, a co za tym idzie, także studiowanie online, stało się bardzo popularne. O ile jednak koronawirus pokrzyżował plany uczelni, tak, zdaniem firm szkoleniowych, wręcz je zabił. Jak wskazuje badanie Polskiej Izby Firm Szkoleniowych (PIFSz), aż 84% badanych spodziewa się anulowania zamówień, a wiele firm zrzeszonych w Izbie utraty dochodów nawet o 100%. Wielu właścicieli mówi o sytuacji „apokalipsa”, tymczasem rozwiązania sytuacji są dwa:

  • Przeniesienie i dostosowanie szkoleń do możliwości jakie oferują platformy online
  • Skalowanie firmy tak, aby zabezpieczyć się przed podobną sytuacją w przyszłości

Aż 54% przedstawicieli branży edukacyjnej twierdzi, że z powodu koronawirusa straci całość dochodów. Wielu przedsiębiorców mówi, że będzie musiało nie tylko zamknąć swoje firmy, ale także patrzeć na upadek całej branży.

Nie musi tak być. Istnieją platformy oferujące narzędzia przydatne dla pozyskiwania oraz utrzymywania klientów. Branża edukacyjna i szkoleniowa nie muszą stać i nie stoją na straconej pozycji. Wszystko zależy od świadomości i stopnia adopcji narzędzi, jakie oferuje rynek.

Tak naprawdę wszystko zależy od kilku kluczowych czynników:

  • Zapewnienia odpowiedniej platformy cyfrowej
  • Opracowania i wdrożenia planów komunikacji międzyludzkiej
  • Dostępu do sieci o minimalnych wymaganych parametrach
  • Chęci do zmian

To właśnie mindset jest czynnikiem hamującym postęp w wielu obszarach. Zarówno jeśli chodzi o pracę zdalną, jak i możliwości nauczania oraz prowadzenia szkoleń. Koronawirus to wyzwanie, ale nie wyrok. Nie musi tak być, jeśli wybierze się odpowiednią platformę do wspomagania innowacji.

Jarosław Ściślak

Dodaj komentarz